O tym co lubię, jaka jestem i co kocham czyli wymieszane, poplątane- cała ja!
nazwa alternatywna >nazwa alternatywna
poniedziałek, 28 marca 2011
No to poszalałam...

Po pierwsze naszła mnie ochota na szydełkowanie...Po drugie szydełka szukałam 3 tygodnie, a jak już je znalazłam to zrobiłam czapkę. Zwykła, prosta nic ciekawego,zrobiłamjednak pierwszy krok, bardzo malutki, ale zawsze to już coś. Daleko mi do pieknych szydełkowych dzieł, oj daleko...

 

 

Oczywiście chciałabym zrobic coś fajnego, nauczyć się, ale nie wiem jak mi to pójdzie. Z myslą o szydełkowaniu uszyłam też mój pierwszy pojemnik na wełnę.

 


sobota, 26 marca 2011
Plan wykonany:)

W tym tygodniu zaplanowałam zakończenie moich  rozgrzebanych szyciowych prac.Wygląda na to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu plan udało się wykonać. Powstała kolejna poducha z psem.

 

 

Moje maki mają wreszcie listki, niestety kolor na zdjeciu jest troszkę przekłamany, ale inaczej nie chciało wyjść:(

Bardzo dziękuję tym którzy obserwuja moje szyciowe poczynania i swoimi miłymi komentarzami zachęcają mnie do dalszych zmagań ze szmatkami:):):)

 


piątek, 25 marca 2011
Wstydliwie w półcieniu...

Poduszka z serii ...dla pana...

Podobna do swej poprzedniczki którą szyłam jakiś czas temu, ale ta podoba mi się bardziej i chyba jest bardziej frywolna, ale o to przecież chodzi :)


 

Dodatkową atrakcją tej przytulaśnej poduchy jest wiązanie z tyłu.

 


sobota, 19 marca 2011
Kolejny piesio:)

Wygląda na to, że mój blog opanowały koty i psy:)

Powstała kolejna poducha z psem,wzór ten sam, ale materiały z którego ją uszyłam sprawiły, że wygląda inaczej. Aplikacja psa uszyta jest ze sztucznego futerka, a sama poducha z miłych w dotyku materiałów obiciowych.


wtorek, 15 marca 2011
...miau...

Pewnie się dziwicie dlaczego tak miauczę :) Właściwie to nie ja, tylko moja nowa poducha z kotami. Nic dodać nic ująć...

 


Tą poduchę zgłosiłam do kolejnego marcowego wyzwania na http://patchworkowa-gwiazda.blogspot.com/, może tym razem dopisze mi szczeście :)

poniedziałek, 14 marca 2011
Moje małe sekrety...zabawa.

Do tej zabawy zaprosiła mnie http://nevermorequeen.blox.pl/html ,  za co jej serdecznie dziękuję:) Zabawa polega na podaniu w punktach ciekawostek o sobie które nie pojawiły się na blogu.

Oto czego o mnie nie wiecie:)

 

1. Uwielbiam dobrą zabawę i taniec, marzę że by pojechać na karnawał w Wenecji.

 

2.Boję się wysokości i głębokiej wody, chciałabym pokonać ten lęk.

 

 

Zawsze intrygowała mnie starożytność, chciałam kiedyś zostać archeologiem i być jak Indiana Jones :):):).

 

 

To tyle moich sekretów, ciekawe o czym wy marzycie?

Do zabawy zapraszam:

http://pracowniapodaniolem.blogspot.com/

http://niebaskrawek.blogspot.com/

http://lylis.blox.pl/html

19:59, ania121971
Link Komentarze (2) »
sobota, 12 marca 2011
Pies na pociechę.

Karolinka chora była więc jej mama psa uszyła...

Niestety chyba zaraziłam moją córkę. Żal patrzeć, wysoka gorączka bardzo ją umęczyła. Najbardziej jednak żałowała tego, że nie może wyjść na dwór do swoich piesków, żeby ją pocieszyć uszyłam dla niej poduche z psem - takiej jeszcze nie miała.

 

 

Mała od razu odzyskała humor, gorączka spadła, a mi kamień z serca:)

czwartek, 10 marca 2011
Narzuta prawie gotowa.

Jeszcze nie do końca gotowa, ale teraz widać coś wiecej niż wcześniej :) Makom brakuje listków, jeszcze nie zdecydowałam jak będą ułożone i ile faktycznie ich będzie. Nie będę się rozpisywać ... ocena należy do Was.

 

 

Niestety nie mogę pokazać jej w całości z prostej przyczyny - brak miejsca.

wtorek, 08 marca 2011
Szyję sobie...aplikacja.

Narzuta prawie skończona, na razie Wam jej nie pokażę. Dzisiaj, świeżutko spod maszyny wzór wg którego uszyję aplikacje do narzuty. Poznajecie chyba ten kwiat? To mak oczywiście, jeszcze nie wiem ile takich maków powstanie, na pewno kilka.

 

 

Robota nie pali mi się w rękach niestety... dopadła mnie grypa. Kiedy spoglądam na ten mak strasznie tęskno mi już nie tylko do wiosny, ale i do lata. Jak na złość piękna pogoda za oknami, aż ciągnie człowieka na spacer, ale wiadomo - zdrowie najważniejsze.

Wszystkim Paniom życzę uśmiechu każdego dnia, zdrowia i spokojnego życia.Tego oczywiście i sobie życzę, w końcu mamy dziś Dzień Kobiet :)

sobota, 05 marca 2011
Szyję sobie...ciąg dalszy.

Po wielu godzinach walki z pikowaniem, mogę wreszcie powiedzieć- zrobione:) Zaczynając nie wiedziałam na co tak na prawdę się porywam... nie było lekko, ale teraz z zadowoleniem i satysfakcją patrzę na to co mi wyszło. Oczywiście to nie koniec, trzeba to wykończyć i dodać aplikacje, jednak chyba to najgorsze już za mną, no i znowu nauczyłam się czegoś nowego:):):)

 


11:32, ania121971 , narzuty
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2