O tym co lubię, jaka jestem i co kocham czyli wymieszane, poplątane- cała ja!
nazwa alternatywna >nazwa alternatywna
piątek, 30 września 2011
I znowu konie:)

 Udało się! Zakończyłam szycie w terminie, kamień z serca.....pozdrawiam towarzystwo z Gniezna:):):) Najbardziej z tego wszystkiego obawiałam się tej makatki, a właściwie koni które miałam na niej umieścić...

 

 

 Uroku dodaje już znane wszystkim słoneczko, jak zawsze skromne pikówki i motyw z ptakami....

 

 

  Całość fajnie wygląda, kolory są bardzo nasycone tak jak lubię.

 

 

 I to by było wszystko na dziś. Pozdrawiam wszystkich! Pa:)

Tagi: makatka
11:43, ania121971 , makatki
Link Komentarze (10) »
czwartek, 29 września 2011
...na zielono:)

 Jak wiecie Wygraną w moim Candy, był przyborniczek który powstał na życzenie nevermorequeen , jest bardzo zielony i nie będę ukrywać, że bardzo mi się podoba:) Ponieważ właścicielka już czy może wreszcie może się nim cieszyć, to i ja pochwalę się moim dziełem.

 

 

Mam nadzieję, że udało mi się trafić w gust zwyciężczyni:) 

wtorek, 27 września 2011
Słońca dwa...

 Doszyłam poduszki do poprzedniej narzuty; ostatnio szyję jakoś nie po kolei, ale taki już mój urok;) Długo myślałam jak je uszyć, po namyśle jednak stwierdziłam, że nie ma co za dużo szaleć, ponieważ sam materiał jest tak cudowny, że nie potrzeba mu jakiejś specjalnej oprawy.

 

 

 Same widzicie, czy potrzeba tu czegoś więcej? Od samego patrzenia na nie robi mi się gorąco:)  Razem z narzutą stworzą niesamowity klimat...

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

 Bardzo wszystkim dziękuję za wspaniałe komentarze, a piszecie  je w takim tempie, że niedawno padł komentarz nr800, a wpisała go Gazynia, tradycyjnie  powędruje do niej nagroda niespodzianka:) Gratuluję serdecznie!

Na zakończenie pojedyńcza podusia, na tym zdjęciu widać cały efekt:)

 


niedziela, 25 września 2011
Do kompletu...

  Tak jak w tytule - poduszki do kompletu z poprzednią narzutą. Szyłam je z resztek materiałów które zostały, zabrakło mi listków. W sumie to może nawet lepiej, bo będą się lepiej eksponować na tle narzuty.

 

 

 Pomału zaczęłam nadganiać zaległości szyciowe, mam nadzieję, że uda mi się w terminie ukończyć wszystkie prace. W tym miejscu robię wielki ukłon w stronę nevermorequeen która czeka na swój przyborniczek, bo tego właśnie sobie zażyczyła:) Bardzo jej dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość i myślę, że jutro uda mi się do niego zasiąść, o ile nic mi nie pokrzyżuje planów, bo ostatnio u mnie to norma... Na koniec kawałek cudnego, jesiennego nieba które podziwiałam ostatniego wieczora:)

 

 

 Czyż nie jest to przepiękny widok... Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, dziękuję Wam za przemiłe komentarze:)

piątek, 23 września 2011
Kolejna narzuta.

 I powstała kolejna, tym razem wzór jest dużo prostszy od poprzedniego. Wbrew pozorom jednak zszywanie kwadratów wcale nie jest takie proste o czym nie raz już się przekonałam...Kiedy zaczynałam ją szyć, nie bardzo podobało mi się zestawienie kolorów, ale kiedy pozszywałam elementy w całość wyłoniła się całkiem przyjemna narzuta, co oczywiście bardzo mnie ucieszyło:)

 

 

 Tym razem zrobiłam sesję zdjęciową w ogrodzie, bo w domu zdjęcia nie chciały wyjść tak jak trzeba.Pochwalę się również tyłem, bo jak już wiecie pikowanie nie jest moją mocną stroną, a tu proszę, wyszło świetnie:):):)

 

 

Wiatr trochę mi przeszkadzał, ale  ogólnie widać o co chodzi. Teraz jeszcze poduszki i po robocie.

niedziela, 18 września 2011
Worek z kotami:)

  Tylko bez obaw... żadnych kotów do worka nie wrzuciłam, wszystkie biegają po podwórku albo po domu i rozrabiają:) Chodzi o koty które uszyłam dla mojej córki, a właściwie o woreczek na kapcie z kocimi aplikacjami. Dodatkowo woreczek brał udział w konkursie na forum ,,Szyjemy po godzinach"- nagrody nie zdobył, ale komuś się spodobał  i na niego głosował:):):) 

 

To oczywiście zdjęcie konkursowe:) Karolinka woreczek zabiera do szkoły i jest z niego bardzo zadowolona, po pierwsze, że jest różowy, po drugie zdobią go koty... wszystko tak jak lubi:)

czwartek, 15 września 2011
Narzuta.

  Dzisiaj mogę Wam wreszcie pokazać moją narzutę, powiem tak: udało się:):):) Pikowanie poszło całkiem dobrze, a to właśnie tego bardzo się obawiałam. Oczywiście pikówki są baaaardzo proste, ale idealnie pasują do tego wzoru.

 

 

Z tyłu wygląda tak:

 

 

Teraz to mi nic innego nie pozostaje, jak zabierać się za następną...

niedziela, 11 września 2011
Candy- losowanie:)

  Dzisiaj mija rok od pierwszego wpisu na moim blogu:) Dzisiaj również odbyło się losowanie w urodzinowym Candy! Maszyną losującą oczywiście była Karolinka, losowanie nadzorowała Milusia:)

 


A kogo wylosowała Karolinka? Oto szczęśliwy los:):):)

 

 

 Nevermorequeen otrzyma swój wymarzony przybornik. Zapraszam na jej bloga http://nevermorequeen.blox.pl/html. Gratuluję serdecznie:) Proszę o kontakt na maila ania121971@gazeta.pl

 Dziękuję wszystkim za udział w mojej zabawie, pozdrawiam serdecznie!


piątek, 09 września 2011
Przerywnik...

  Szycie narzuty musiałam przerwać, żeby w expresowym tempie uszyć kolejną lalę:) Ubrana jest stosownie do aury, ciepły sweterek i czapka na głowie nie pozwolą jej zmarznąć. Na nóżkach ma zamszowe botki, więc lepiej żeby deszcz jej nigdzie nie złapał... w tle przyczaił się koci obserwator który pilnie rejestrował moje wyczyny z aparatem:):):) 

 

 

 Dzisiaj ostatni dzień kiedy można zapisać się na moje candy- serdecznie zapraszm http://aniatbloxpl.blox.pl/2011/07/Candy.html#

A teraz zmykam do mojej narzuty, bo czas nagli...

czwartek, 08 września 2011
Co dwie głowy to nie jedna:)

  Wczoraj szczęśliwie udało mi się uszyć do końca wszystkie bloki do narzuty, jest ich 36. Dzisiaj układanie wzoru, pierwsza wersja całkiem mi się podobała, potem jednak za namową koleżanki z forum Szyjemy po godzinach odwróciłam wzór i wychodzi na to, że tak już pozostanie:)

Wersja pierwsza wyglądała tak:

 

 

 Ten ciemny krzyż w centralnej części dziwnie mi się kojarzy...Dlatego druga wersja jest o wiele wdzięczniejsza.Centralny punkt wypełnia piękny płomień i tak wygląda najpiękniej:):):)

 

 

Teraz czeka mnie najtrudniejszy etap, za którym szczerze mówiąc nie przepadam... ale skoro się powiedziało A, trzeba powiedzieć B :)

Kasi bardzo dziękuję za podpowiedż. Dziękuję również wszystkim odwiedzającym mojego bloga, piszącym komentarze. Ostatnio mam mało czasu na bieganie po necie, zaniedbałam kilka miejsc, ale wkrótce to naprawię:) Pozdrawiam serdecznie:)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15