O tym co lubię, jaka jestem i co kocham czyli wymieszane, poplątane- cała ja!
nazwa alternatywna >nazwa alternatywna
środa, 23 listopada 2011
Anioł z piórkiem.

Dzisiaj króciutko...uszyłam mojego pierwszego Anioła, a właściwie Anielinkę:) Nie jest to śpioch, jak poprzednie i ma sukienkę, różowe skrzydełka i w rączkach trzyma piórko, pewnie zgubione przez innego anioła;)

 

 

Tak mnie jakoś naszło... i jeszcze mój lniany kwiatek, może służyć jako broszka lub przyozdobić cokolwiek.

 

 

Ktoś stwierdził, że ten kwiatek ma nóżki:):):) Trochę faktycznie to tak wygląda, jest wiec zabawnie.

Tagi: lalki ozdoby
16:57, ania121971 , lalki
Link Komentarze (9) »
środa, 16 listopada 2011
Lalki:)

 Uszyłam nowe lale, wśród nich jest jedna która chyba jest pomocnicą Św. Mikołaja:) Tak, wielkimi krokami zbliżają się mikołajki, a ja jak dziecko czekam na nie...Dla mnie wciąż jest to magiczny czas, mogę wtedy bezkarnie wyszaleć się w robieniu prezentów, po prostu to kocham. Ciekawe, czy lale złożyły już zamówienia na prezenty i czy je dostaną? 

 

08:11, ania121971 , lalki
Link Komentarze (12) »
czwartek, 13 października 2011
Moja czarownica...

 ...wcale nie jest straszna, ba, jest bardzo sympatyczna:) Polubiły ją moje koty które już tradycyjnie towarzyszyły mi przy robieniu zdjęć. Czarownica ma też swojego, rzecz jasna czarnego kota i oczywiście jej głównym atrybutem jest miotła.Nasuwa się pytanie: czy ona ma zamiar na niej odlecieć, czy raczej postanowiła pozamiatać liście?

 

 

Ponieważ ostatnio nie opuszcza mnie choroba i związany z tym podły nastrój, czarownica jest moim małym sukcesem z którego się cieszę. W tym tygodniu jednak wydarzyło się coś co sprawiło mi ogromną radość i przyjemność. Dobra wróżka Nevermorequeen obdarowała mnie prezentami, nie zapomniała również o mojej córce:) Do tego były słodycze i piękna widokówka:) 

 

 

 Karolinka zakochała się w szydełkowej laleczce, nawet z nią spała:) Dziękujemy bardzo Nevermorequeen, wszystkich zapraszam na jej bloga, tam możecie podziwiać jej piękne robótki http://nevermorequeen.blox.pl/html 



20:24, ania121971 , lalki
Link Komentarze (12) »
wtorek, 11 października 2011
Senny wpis...

 Dzisiejsza pogoda za oknem nastraja mnie bardzo sennie, w dodatku potęguje to grypa która męczy mnie już od jakiegoś czasu,  przeszło z córki na matkę... zatem mam świetną okazję do zaprezentowania mojej kolejnej sennej pary aniołów. Pasują do mnie idealnie, ziewamy sobie tak w trójkę i czekamy na lepszą pogodę, nastrój...

 

 


15:02, ania121971 , lalki
Link Komentarze (8) »
czwartek, 06 października 2011
Dwie panny.

 

 Jeszcze jest ta pora kiedy można posiedzieć na dworze, podziwiać jesienne barwy, chwytać ciepłe promyki słońca... tak właśnie zrobiły moje dwie panny:) Jedna to rudowłosa piękność, spokojna, delikatna, typowa dziewczyna. Druga to typ chłopczycy, po jej stroju można domyślać się, że chyba lubi konie... przysiadła niedbale i nie wiem czy podziwia swoje buty, czy może ma jakieś zmartwienie o którym prawi tej drugiej. Za chwilkę zajdzie słońce, na horyzoncie zbierają się ciemne chmury, pewnie będzie padać... a może jednak jutro obudzi nas słoneczko i pozwoli cieszyć się kolejnym, pięknym, jesiennym dniem, zobaczymy....

 


Tagi: Tilda
19:19, ania121971 , lalki
Link Komentarze (9) »
piątek, 09 września 2011
Przerywnik...

  Szycie narzuty musiałam przerwać, żeby w expresowym tempie uszyć kolejną lalę:) Ubrana jest stosownie do aury, ciepły sweterek i czapka na głowie nie pozwolą jej zmarznąć. Na nóżkach ma zamszowe botki, więc lepiej żeby deszcz jej nigdzie nie złapał... w tle przyczaił się koci obserwator który pilnie rejestrował moje wyczyny z aparatem:):):) 

 

 

 Dzisiaj ostatni dzień kiedy można zapisać się na moje candy- serdecznie zapraszm http://aniatbloxpl.blox.pl/2011/07/Candy.html#

A teraz zmykam do mojej narzuty, bo czas nagli...

czwartek, 01 września 2011
...for you...

  Tak, dzisiaj jeszcze jedna lala tildowa, bardzo specjalna. Uszyłam ją dla pewnej przemiłej Kasi, tej samej która nie tak dawno obdarowała mnie ślicznymi szmatkami, mam nadzieję, że lala sprawi jej odrobinę radości. 

 

Dzisiaj zapisałam się na Candy na blogu kryzysowejzony http://haftytiny.blox.pl/2011/08/ZAPRASZAM...

...której bardzo dziękuję za pomoc:) Wreszcie udało mi się umieścić w bocznej szpalcie obrazek:) trochę wyszło nie tak , ale mam nadzieję, że następnym razem pójdzie mi lepiej;)


środa, 31 sierpnia 2011
Radość:)

 Spotkała mnie dzisiaj cudowna niespodzianka! Listonosz przyniósł mi przesyłkę a w niej tyle cudownych rzeczy...zaskoczenie i ogromna radość! Sprawczynią tego wszystkiego jest haftka54 której bardzo, bardzo dziękuję :) Oto co dostałam:

 

Wszystko jest cudne!, a karteczka jest moim skarbem, natomiast Karolinka zachwyciła się kwiatkiem i zawieszką,  ułożyła obrazek z dedykacją dla Pani Danieli:)

 

 

Zrobiła go tak szybko, że się zdziwiłam. Oczywiście mam się dowiedzieć jak się robi takie kwiatki na patyczku...:) Raz jeszcze dziękujemy haftce 54,chociaż dziękuję, to za mało, żeby wyrazić moją wdzięczność... zapraszam oczywiście na jej bloga http://danihaft.blogspot.com/

**********************************************************************

Na zakończenie jeszcze jedno zdjęcie, jest to jeden z moich pierwszych śpiochów, który też do tej pory nie był fotografowany, nadarzyła się okazja no i oto on:)

 


sobota, 27 sierpnia 2011
Nowa:):):)

 

Dzisiaj przybyła nowa Tilda, póki co nie ma imienia, ale już zaprzyjażniła się z Kaśką. Usiadły w ogrodzie i plotkują o czymś...ciekawe, obgadują nos Pinokia? Nie będę podsłuchiwać, ale chyba wiem o czym mówią....:)

 

 

W mojej pracowni siedzą i niecierpliwie czekają na swoją kolej dwa golasy:):):) To pewnie o nich tak rozprawiają dziewczyny; mądrale, niech mi lepiej podpowiedzą w co ubrać nowe lale, jakie mają mieć fryzurki...bo ja niestety na razie nie mam pomysłu.

 

 

Właściwie to mają fajnie bez tych ciuszków;) Niemożliwy żar leje się z nieba, a ja za tym nie przepadam...

************************************************************************

Mam nowinę! Liczba komentarzy na blogu wzrosła o kolejną setkę:) A komentarz z nr 700 napisała Ewa z bloga którego znacie doskonale:)http://patchworld.blox.pl/html:) Będzie niespodzianka:):):)


 


środa, 24 sierpnia 2011
Pinokio.

  Ostatnio przyplątało się do mnie jakieś choróbsko i strasznie mi utrudniło życie, znów piętrzą się jakieś zaległości... a ja po prostu nie mam siły. Pomału jednak, bardzo żółwim tempem zaczynam nadrabiać dni bezczynności. Na dobry początek powstał Pinokio, ulubieniec mojej córy, po jego minie widać, że kres wakacji bliski i czas szykować się do szkoły, na razie siedzi i nad czymś intensywnie duma...

 

 

Marzy mu się zapewne tobołek podróżny... nic z tego wkrótce otrzyma swój tornister i powędruje do szkoły:)

**********************************************************************

Wreszcie mogę pochwalić się moimi szmatkami którymi obdarowała mnie kirie , to była dla mnie ogromna niespodzianka! Losowanie odbyło się na forum ,,Szyjemy po godzinach", a ja miałam po prostu szczęście:):):) Zapraszam na bloga kirie http://shape-moth.blogspot.com/, to kolejny blog który potrafi przyprawić o zawrót głowy. A oto moje szmatki, które zresztą sama wybrałam:)

 

Czyż nie są piękne... nie wiem jeszcze co z nich zrobię, na razie muszę się nimi nacieszyć. Cieszę się również, że awaria aparatu nie była poważna... trochę techniki no i się pogubiłam:)


 


 
1 , 2 , 3