O tym co lubię, jaka jestem i co kocham czyli wymieszane, poplątane- cała ja!
nazwa alternatywna >nazwa alternatywna
wtorek, 22 listopada 2011
Tutek:)

Ostatnio obiecałam niwie5 oraz Duditce, że na blogu pokażę jak doszywam włosy mojej lali. Dzisiaj wywiązuję się ze zobowiązania, zdjęcia są kiepskiej jakości, bo mój aparat nie był dziś dla mnie łaskaw...

Zaczynam od nawinięcia wełny na karton, długość dowolna, zależy jak dłudie włosy chcę uzyskać;następnie ostrożnie przecinam. 

 

 

Kolejny krok, to podłożenie wełny pod maszynę i przeszycie jej.

 

 

Robię to dwa razy, mam wtedy pewność, że żadna nitka mi nie ucieknie.

 

 

Gotowe! Teraz można zacząć przyszywanie włosów do głowy lali:) Zaczynam od tyłu głowy.


 

 

Pomału zbliżam się do przodu głowy, następnie wracam ponownie do tyłu i tam zakańczam nitkę.

 

 

Właściwie to wszystko, ten sposób jest dobry wtedy kiedy chcemy by lala miała kitki lub warkocze, ewentualnie rozpuszczone włosy.

 

 

Jak widzicie nie jest to nic trudnego, prosto i szybko lala zyskuje swoją fryzurę:) Mam nadzieję, że tutek jest dość przejrzysty, w razie pytań służę swoją skromną osobą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

czwartek, 25 listopada 2010
Szyjemy różę część 2.

Płatek róży,podobnie jak listki  rysujemy na podwójnie złożonym materiale 4 sztuki ,przeszywamy i dopiero wtedy możemy je wykroić.

 

 

Po wywróceniu na prawą stronę każdy stębnujemy,nie zamykamy otworu.

 

 

Pierwszy płatek zwijamy w rulonik wywijając końcówkę i przeszywamy ręcznie ,dla pewności można okręcić na nim nitkę.

 

Teraz układamy płatki robiąc drobne zakładki,każdy płatek dokładnie mocujemy.

 

 

Końcówkę róży owijamy zielonym paskiem przeszytym z jednej strony,ręcznie przyszywamy drobnym ściegiem.

 

 

Doszywamy listki.

 

 

Solidnie zakańczamy i...właściwie to wszystko. Życzę powodzenia w szyciu:)

 


środa, 24 listopada 2010
Szyjemy różę część 1

Kiedyś padło pytanie jak uszyłam różę,którą już u mnie widziałyście.Właśnie szyję kolejną,dlatego jest okazja żeby pokazać Wam jak to robię.Zacznę od listków.

Na podwójnie złożonym materiale odrysowałam wykrój,przeszyłam i wykroiłam.Przewracamy na prawą stronę ,stębnujemy brzegi zamykając otwór i wyszywamy listki prostym ściegiem.


 

Oto gotowe listki.

 

Rzecz niby prosta,ale może się komuś przyda.Muszę zmykać,bo obowiązki domowe wzywają,zwłaszcza jeden który ma na imię Karolina.W następnym wpisie podam Wam resztę szczegółów.